piątek, 3 maja 2013

BAŃKI CHIŃSKIE !

Chcę Wam pokazać skutki masowania bańkami chińskimi.. Już parę razy robiłam masaż nimi.. staram się być systematyczna. Do tego piję dużo wody, dokładam masaż szorstką gąbką pod prysznicem, wcieram krem antycellulitowy z Eveline i niecierpliwie czekam na efekty! 






Jak widzicie skóra jest wyraźnie zaczerwieniona.. W moim przypadku nie pojawiły się siniaki tylko naczynka stały się bardziej wyraziste, jednak po paru dniach wróciły do normalnego stanu. Na ostatnim zdjęciu widać czerwone kropeczki, które również są normalnym odczynem po tego rodzaju masażu. Mam nadzieje, że poświęcenie tych kilkunastu minut dziennie na walkę z cellulitem opłaci się i w lato będę mogła pochwalić się jędrnymi nogami ;D

a na koniec pokażę Wam naklejki zakupione w Biedronce za 6 zł. Nakleiłam je na ściany w korytarzu.. Ptaszki dodaję uroku i wprowadzają wiosenny nastrój do domu :D





Życzę Wam miłej majówki i przede wszystkim odpoczynku! ;D

29 komentarzy:

  1. coraz głośniej i częściej mowa o Bańkach Chińskich - co mnie coraz bardziej kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. muszą być! tyle cierpienia nie może pójść na marne! ;D

      Usuń
  3. Jestem ciekawa jaki będzie efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa efektów, bo może i ja bym w takie bańki zainwestowała :D A naklejki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przesłodkie są te naklejki! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze to umieć się nimi dobrze obsługiwać ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi trochę brak czasu na takie cuda, kremem antycellulitowym smaruje się codziennie ale na inne tego typu zabiegi nie mam czasu :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś te bańki ale ich nie stosowałam :) ale krem staram się regularnie używać

    OdpowiedzUsuń
  9. chcę kiedyś spróbować tych baniek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam bańki chińskie. Lubię jak mi zasysają skórę xD

    OdpowiedzUsuń
  11. codziennie się masujesz nimi? ja chyba też porobię znowu tydzień, bo mam wrażenie, że moje nogi to takie flaki, że patrzeć na nie nie mogę! spróbuję przynajmniej, choć te wychodzące na wierzch naczynka trochę mnie przerażały

    OdpowiedzUsuń
  12. strasznie sie boje ich :) ale slyszalam o rewelacyjnych efektach

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten krem Eveline, ale nigdy nie używałam go razem z bańkami :) Ja jednak mam uraz do baniek z dzieciństwa :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem efektów :) super naklejki :)
    +obserwuję :)
    siiteemodels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. również ciekawa jestem efektu!pozdr i zapraszam do nas na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja zawsze chciałam spróbować i chyba wkońcu to zrobię :)
    http://aboutwhatwomenlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. naklejki są super, szkoda że nie widziałam ich w Biedronce:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bańki ciekawie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia z masażami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. You have a lovely blog!! What do you think about following each other on GFC or Bloglovin? Please follow me and leave a comment if you're interested and I'll follow back. Hope to hear from you soon.

    xoxo
    Louisa
    http://lapassionvoutee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem ciekawa czy te bańki coś dają, także czekam na relacje i mam nadzieję, że efekty będą ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapraszam Cię do akcji Maliny: Kolorowe lato na paznokciach. Szczegóły w ostatnim poście. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wziąć udział.

    OdpowiedzUsuń